Wychowanie dzieci we Francji

Wychowanie dzieci we Francji Każde dziecko bez względu na to gdzie mieszka i się urodziło potrzebuje zaspokojenia swoich największych potrzeb, czyli miłości oraz bliskości. Na to jak wychowane zostanie nasze dziecko ma wpływ wiele czynników miedzy innymi miejsce, w każdym kraju podejście do kwestii wychowania jest nieco inne, róże są też tradycje i przekazywane wartości. Francuski model wychowywania dzieci różni się od tradycyjnego polskiego, głównie podejściem. Francuskie matki po urodzeniu dziecka nie decydują się zazwyczaj na urlop wychowawczy tylko macierzyński. Najczęściej po ukończeniu przez dziecko sześciu miesięcy chcą już powrócić do pracy na swoje stanowisko. Dziećmi w tym czasie opiekują się dziadkowie lub najczęściej żłobki, których we Francji jest dużo. Co ważne na żłobek stać w zasadzie wszystkich rodziców, ponieważ opłata za niego zależy od dochodów rodziców, jest to sprawa bardzo indywidualna. Kolejną różnicą jaka występuje w tradycyjnym francuskim modelu wychowania jest luźniejsze podejście do kwestii macierzyństwa. We Francji nie przywiązuje się wagi do karmienia piersią, zazwyczaj po kilku miesiącach mamy z niego rezygnują, wynika to z tempa życia oraz wygody, podobnie jest też z kwestią wspólnego spania z dzieckiem, mamy z zagranicy zazwyczaj decydują się na oddzielny pokój dla malca. Od samego początku uczą go w ten sposób samodzielności. Kolejnym ważnym aspektem w wychowaniu dzieci we Francji jest ich karmienie. Z powodu natłoku obowiązków dzieci zazwyczaj odżywiają się źle, głównie zjadają gotowe posiłki często przeznaczone dla dorosłej osoby. To zbyt małe przywiązywanie uwagi do odżywiania może procentować w późniejszym czasie w nadwagę. Co jest bardzo istotne zarówno rodzice jak i państwo zdają sobie sprawę z faktu jak ważna jest rodzina, rodzice mogą liczyć na sporą pomoc w tej kwestii ze strony rządu, przejawia się to głównie ulgami podatkowymi, zniżkami na transport czy nawet skróceniem wieku emerytalnego o kilka lat. Działanie rządu ma na celu wspieranie młodych ludzi do podjęcia decyzji o macierzyństwie, tego niestety brakuje w Polsce.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

A co ze smoczkiem?

A co ze smoczkiem? Nasze malutkie pociechy mają rozmaite przyzwyczajenia, z pewnością jednym z nich jest smoczek. Smoczek, wypracowuje w dziecku odruch ssania, daje ukojenie, i daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa. Dlatego tak wiele rodziców decyduje się na to, aby malec posiadał smoczek. Oczywiście należy sobie zdać sprawę z tego, że na świat dziecko przychodzi odpowiednio wyposażone przez naturę. A to, dlatego ze w momencie narodzin posiada on silny odruch, bo tylko on pozwala mu przeżyć. Lubowanie smoczka przez dzieci jest, więc zrozumiałe. Ponieważ ssanie kojarzy mu się z bliskością matki, dlatego daje ukojenie. Dzięki ssaniu smoczka dziecko ma poczucie bezpieczeństwa, ponieważ doskonale przywołuje sobie ssanie piersi będąc wtulonym w matkę. Pełny brzuszek i błogie chwile, i poczucie bezpieczeństwa nic, więc dziwnego, że malec szaleje wprost za smoczkiem. Naturalny odruch ssania u malucha jest czynny nie tylko w chwili, kiedy chce ono jeść, jest również w sytuacji, kiedy dziecko jest znudzone, samotne, zmęczone i zdenerwowane. Dlatego to w tedy właśnie smoczek dostarcza najmilszych wrażeń. Ssanie dla każdego dziecka jest frajdą, a potrzebę ssania posiada każde dziecko bez względu na szerokość geograficzną. Są jednak dzieci, którym w zupełności wystarczy ssanie piersi i nie potrzebują więcej innych bodźców związanych z ssaniem. Ponieważ sama pierś zaspokaja już wszystkie, takie niemowlaki są jednak wyjątkowo rzadkie. Większość niemowlaków jest jednak tych ssących i to z chęcią ssania najlepiej całą dobę. Oczywiście bez smoczka jest to a wykonalne, a jeżeli już w jakimś stopniu jest wykonalne to szalenie męczące dla matki. Są również różne kobiety. Ponieważ niektóre otoczone rodziną nie muszą nic kompletnie robić poza dogadzaniem maluchowi i też łatwiej im sprostać wymaganiom ssaka bez smoczka. Wiele jednak jest kobiet, których nie ma, kto wyręczyć w domowych obowiązkach, albo takich, które najzwyczajniej w świecie muszą się zająć starszym dzieckiem. Są również kobiety, którym nie przeszkadza posiadanie dziecka przy sobie 24h/dobę a są i takie, które sobie nie wyobrażają nie mieć wolnej chwili dla siebie. Jeżeli zdecydujemy się na smoczek u niemowlaka warto zapamiętać, że może on zaburzyć odruch ssania piersi. Faktem również jest, że po 4 miesiącu potrzeba ssania maleje i jest to najlepszy sposób, aby oduczyć malca od smoczka. Jeżeli tego nie zrobimy to będzie miało kilka lat i będzie nadal chodziło ze smoczkiem.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wychowanie dzieci w Szwecji

Wychowanie dzieci w Szwecji Kolejnym modelem wychowania, który znacznie rożni się podejściem od naszego polskiego jest wychowanie w Szwecji. W Polsce poród oraz wszystko co z nim związane leży w kwestii kobiety, często zostaje z tym sama, tym czasem w Szwecji jest nieco inaczej, ojcowie od początku są głęboko zaangażowani w przyjście na świat ich dziecka, towarzyszą nawet żoną na porodówce. Jeśli oboje chcą pracować wówczas mogą skorzystać z rozwiązania proponowanego przez rząd szwedzki, mianowicie żłobek. Co bardzo ważne należy się on każdej rodzinie, a opłata za niego jest podobnie jak w przypadku Francji uzależniona od statusu majątkowego danej rodziny. Kiedy dzieci podrosną wówczas mogą korzystać już z przedszkoli. Model wychowania w Szwecji jest bardzo luźny, rodzice pozwalają dzieciom na wiele, ceniąc przy trym ich zdanie. Panuje tutaj zasada demokracji, czyli każdy bez względu na wiek może wyrażać swoje zdanie i trzeba się z tym liczyć. Kolejną cechą wychowania w Szwecji jest nauka otwartości oraz tolerancji, której w Polsce nie wątpliwie nadal brakuje. Szwedzkie dzieci mogą się bawić wszystkimi zabawkami, nawet wchodzić do obcego domu jeśli są spragnione, każdy jest otwarty na drugą osobę. Co ważne naród ten nie jest jak Polacy zamknięty, gdzie każdy żyje na swoim podwórku, tylko wręcz przeciwnie ludzie wychodzą do siebie. W Szwecji w przeciwieństwie do Polski kładzie się nacisk na rolę ojca, nie jest on jedynie pracującym ojcem, wykonuje nad dzieckiem wszystkie czynności, karmi, myje, uczestniczy w życiu szkoły. Nawet jeśli małżeństwo z jakiś przyczyn się rozpadnie dziecko nie zostaje tylko z matką, często sądy orzekają prawa rodzicielskie po połowie dzięki takiemu rozwiązaniu dziecko pozostaje w kontakcie z obojgiem rodziców. Model wychowania w Szwecji jest dość specyficzny, ponieważ ujmuje w sobie dużą rolę ojca. Zazwyczaj to matka zajmuje się dzieckiem, a tym czasem w Szwecji występuje podział obowiązków. Dla dziecka jest to dobre rozwiązanie ponieważ nawiązuje dobrą wieź z obojgiem rodziców oraz nabywa wielu cennych zdolności.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jedzenie niejadka

Jedzenie niejadka Ty się starasz gotujesz, wymyślasz odpowiednio zbilansowaną dietę a Twoje dziecko tego nie potrafi docenić? Istnieje jednak kilka trików, dzięki którym niejadka można bardzo mądrze przechytrzyć. Większość dzieci nie je nowych potraw, jest to spowodowane chociażby tym, że to nowe nie wygląda jak znane im do tej pory danie. Niechęć również występuje do doskonale znanych potraw przygotowanych i podanych w doskonale znany sposób. Uniwersytet Medyczny w Białymstoku pofatygował się i kilka lat temu przeprowadził badania na grupie dwu i trzylatków. Wyniki są zaskakujące, ponieważ aż 40% dzieci w tym wieku jest niejadkami. Kaprys nie koniecznie musi być dobry, ponieważ przy okazji tych badań wyszło również, że kapryszące dzieci mają niedobór ryb, owoców i warzyw a także ciemnego pieczywa. Jest to bardzo niepokojące, jednocześnie w trakcie badań wyszło, że grymaszące dzieci spożywają za dużo mięsa, chipsów, soków. Zbilansowana dieta jest sprawą podstawową dla każdego człowieka a dla dzieci w szczególności. To ze mamy w domu niejadka nie musi od razu oznaczać ze w przyszłości czekają nas kłopoty. W przeciwieństwie do wszystkożerców, niejadek w dłuższej perspektywie naraża się jednak na pewne negatywne konsekwencje swojego zachowania. Jednymi z najczęstszych jest niedobór witamin z grupy C,D i E. Równie często zaobserwować można niedobór cynku, błonnika i co będzie ważne w przyszłości antyutleniaczy. Taki notoryczny niejadek nie zdaje sobie również sprawy z tego ze w przyszłości naraża się na większe ryzyko zachorowania na raka czy też na udar mózgu. Aby zapobiec takim negatywnym konsekwencją zacznijmy ze smakiem oswajać nasze potomstwo już w trakcie ciąży. Udowodnione jest, bowiem przez naukowców, że to, co spożywamy w trakcie ciąży ma ogromny wpływ na to, co nasze dziecko w późniejszym okresie jada chętniej. Badania dowodzą ze smaki potraw przenikają do płynu owodniowego. W późniejszym etapie tuż po narodzinach z kolei smaki potraw przenikają do mleka matki. Tak, więc jedząc wszystko oswajamy dziecko z rozmaitymi smakami. Są to stosunkowo proste i sprawdzone metody. Jeżeli jednak nasz maluch jest już na tyle duży, że na nie zbyt późno to stwórzmy formę zabawy. Niej jedzenie stanie się zabawą, do której z przyjemnością będzie podchodziło dziecko, ale i co bardzo ważne rodzice. Zabawa w poznawanie smaków nie musi być nerwowym bieganiem za pociechą po całym mieszkaniu z kromką.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Studia podyplomowe uzupełniające kwalifikacje

Studia podyplomowe uzupełniające kwalifikacje Niemal wszystkie duże uczelnie w Polsce mają w swojej ofercie możliwość podjęcia nauki na tak zwanych studiach podyplomowych. Aby rozpocząć studia podyplomowe należy najpierw skończyć studia licencjackie lub magisterskie. Niemal wszystkie studia podyplomowe są płatne ponieważ są to studia zaoczne, czyli zajęcia odbywają się w weekendy. Zazwyczaj trwają trzy semestry, czyli półtora roku. Istnieją studia, które trwają rok czyli dwa semestry. Zaczynają się albo w semestrze letnim, albo w semestrze zimowym. Oferty uczelni są bardzo bogate jeśli chodzi o studia podyplomowe. Każdy mógłby znaleźć coś dla siebie. Niestety w dzisiejszych czasach pracodawcy są bardzo wymagający, dlatego każdy kto chce ubiegać się o dobrą posadę musi podnosić swoje kwalifikacje. Studia podyplomowe mogą w jakimś stopniu być sfinansowane przez pracodawcę, ale zazwyczaj to student musi pokryć całość kosztów. Największą możliwość dofinansowania studiów podyplomowych mają czynni zawodowo nauczyciele, którzy co rusz muszą podnosić swoje kwalifikacje. Wiadomo, że koszt takich studiów jest uzależniony od wielu czynników. Jednym z nich jest uczelnia na której miałyby odbywać się studia, oraz ich kierunek. Koszt przeciętnych studiów podyplomowych wynosi około 300 złotych miesięcznie.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)