Wpisy z Grudzień, 2014

Studiowanie dwóch kierunków jednocześnie

Studiowanie dwóch kierunków jednocześnie Obecnie wiele studentów decyduje się na to, aby studiować dwa kierunki jednocześnie. Kandydat na pracownika, który ma ukończone dwa kierunki studiów jest atrakcyjniejszy dla przyszłego pracodawcy. Ma bogatsze doświadczenie i wiedzę, a co za tym idzie zwiększają się jego szanse na dobrą pracę. Niestety, niektóre kierunki studiów są tak absorbujące, że zwyczajnie nie ma w tygodniu czasu na to, żeby studiować jeszcze inny kierunek. Istnieje możliwość studiowania drugiego kierunku w trybie niestacjonarnym, czyli w weekendy, ale to wiąże się z dość dużymi kosztami i nie każdy student może sobie na to pozwolić. Jeżeli zdecydujemy się na studiowanie drugiego kierunku, który jest jakoś związany z tym pierwszym, istnieje możliwość, że niektóre przedmioty będą się powielały i oceny mogą zostać przepisane, pod warunkiem, że zgodzi się na to prowadzący przedmiot. Bardzo podobnie może być w przypadku praktyk studenckich ciągłych. Pomimo, że studiowanie dwóch kierunków jednocześnie wymaga wielu wyrzeczeń to bez wątpienia ma to więcej zalet niż wad. Na pewno pomoże to w znalezieniu lepszej pracy w przyszłości, oraz pomoże zdobyć wiele przydatnej wiedzy, która niewątpliwie może zaowocować w przyszłości.

Praca w czasie studiowania

Praca w czasie studiowania Obecnie większość osób zdających maturę, zamierza kontynuować naukę poprzez rozpoczęcie studiów. Powszechnie wiadome jest, że studia dziecka bądź dzieci niosą za sobą duże wydatki finansowe dla rodziców. Z reguły jest to dla wszystkich rodziców bardzo duży wydatek, zazwyczaj rodzice muszą oglądać każdą złotówkę z dwóch stron, ponieważ samo wynajęcie pokoju w mieszkaniu lub w akademiku to koszt około 500 złotych w zależności od miasta w jakim chcemy studiować. Do wydatków dolicza się oczywiście jeszcze wyżywienie, na które należy przeznaczyć miesięcznie minimum 400zł. Dodatkowo wydatki studentów powiększają się o bilety okresowe na komunikację miejską i dojazd do miasta, w którym studiujemy z miejsca, w którym mieszkamy. Jeżeli studiujemy dziennie, nie płacimy czesnego, natomiast jeśli studiujemy zaocznie musimy pamiętać o tym, że dodatkowo do wszystkich miesięcznych wydatków, dojdą nam wydatki na czesne. Niestety, nie wszyscy studenci dostają na tyle dużo pieniędzy od swoich rodziców, aby wystarczyło na zaspokojenie wszystkich potrzeb i opłacenie wszystkich rachunków. Istnieją oczywiście stypendia socjalne, które są przygotowane na to aby pomagać mniej zamożnym studentom. Niestety pomoc ta jest niewielka i nie wystarcza na wszystkie potrzeby studentów, dlatego wiele z nich musi postarać się o dorywczą pracę, która pomoże zarobić kilka dodatkowych złotych. Jeśli studiujemy dziennie, możemy pokusić się o zdobycie dorywczej pracy, na przykład w weekendy. Jeżeli natomiast studiujemy zaocznie, możemy znaleźć pracę na cały etet i pracować w ciągu całego tygodnia. Najbardziej popularną wśród studentów pracą jest praca kelnera lub barmana. Idealnie spełnia się jako praca dorywcza ponieważ możemy pracować w weekendy lub wieczorami w ciągu tygodnia. Inną popularną pracą, zwłaszcza wśród studentek jest praca opiekunki dla dziecka. Studenci pracują również jako ekspedienci w sklepach lub na stacjach benzynowych. W dużych miastach, czyli tak zwanych miastach akademickich znalezienie pracy nie stanowi większego problemu. Pracodawczy wręcz preferują aby ich pracownikami byli studenci, którzy mogli by pracować w elastycznych godzinach, a więc zwłaszcza wieczorami i w weekendy.

Zmęczenie matki

Zmęczenie matki Jest to jeden z głębszych i nieuchronnym problemów, jaki prędzej czy później dopada każdą matkę. Najczęściej dosięga on kobiet, które już od kilku lat siedzą z dzieckiem bądź z dziećmi w domu. Jeżeli mamy duet jest jeszcze gorzej, ponieważ trzeba w tedy czas podzielić pomiędzy dwójkę urwisów. Wydaje się to nierealne, ale jednak kobiety doskonale sobie z tym radzą jednak gorzej już z psychiką. Do ciągłych obowiązków domowych, pracy z dziećmi i przy dzieciach dochodzi również kilkuletni pobyt w domu. Jeżeli jesteś matką i to wszystko powyżej jest jak scenariusz twojego, że nie zastanawiaj się zbyt długo i nie czekaj aż dopadnie cię depresja bądź pogłębi się ta, która już cię dopadła. Porozmawiaj o tym z partnerem zmień swój rozkład nią a może chandra minie. Oczywiście trzeba mu dogłębnie wyjaśnić sprawę a nie tylko pobieżnie, mężczyźni ciężko mają ze zrozumieniem. Trzeba utwierdzić go w przekonaniu, że jest on głową rodziny, na którą ciężko zarabia. Jednak ty, jako matka, która równie często pracuje niestety, ale bez wynagrodzenia, robisz tak samo ciężką pracę w domu bądź nawet cięższą. W końcu swojego szefa musisz nosić na rękach. Bardzo wiele panów nie zdaje sobie sprawy ile obowiązków jest w domu, na co dzień a ile dochodzi po urodzeniu dziecka, nie mówię już o ogarnięciu kilku pociech. Wytłumaczmy mu, że jesteśmy zmęczone nie macierzyństwem, w końcu nie jesteśmy wyrodnymi matkami, ale monotonią. Jest to zmęczenie, które nie pozwala nam się cieszyć z uroków macierzyństwa i doprowadza do tego, że jesteśmy na najlepszej drodze, aby popaść w depresję. Ustalmy z partnerem wychodne, chociaż na wstępie raz na tydzień na godzinę bądź dwie. Przecież wypita kawa z przyjaciółką w kawiarence na rogu w ciszy i spokoju bez odrywania się i robienia kilku rzeczy jednocześnie jest ukojeniem dla duszy, ale i najlepszą terapię na każdą chandrę i depresję. Jeżeli partner będzie na tyle wyrozumiały i empatyczny sam będzie dążył do tego abyśmy regularnie wychodziły. Przecież udany związek to dobre samopoczucie obojga partnerów. Doskonałym sposobem na wyjście jest również kino, taki seans wieczorny pozwoli nam na wyciszenie się i wyłączenie. Dzięki temu ze będziemy wybierały interesujące nas pozycję przestaniemy też zadręczać się tym, co aktualnie może dziać się w domu. Pamiętajmy, że ojciec dziecka ma również instynkt rodzicielski i odpowiednio zadba o naszą pociechę tak więc planujmy wyjście.

Język obcy u maluchów

Język obcy u maluchów Obecne pokolenie, które znajduje się w wieku rozrodczym doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak ważna jest znajomość języka obcego. Na szczęście nie zastanawiają się tak jak dawniej czy warto, a może niech pociecha sama zadecyduje jak dorośnie. Obecnie doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że znajomość języka znacznie zwiększa nasze szanse na powodzenie w życiu zawodowym, ale i ułatwia życie w podróży. Dzięki temu, że nasze pociechy będą znały język obcy z powodzeniem będą mogły nawiązywać znajomości nie tylko na terenie naszego kraju, ale i poza nim. W pełni swobodna konwersacja umożliwi im łatwiejsze odnalezienie się wśród obcokrajowców. Ta świadomość w nas już jest i jest to dobry kierunek myślenia. Lecz wciąż pozostają nurtujące nas pytania a w zasadzie jedno, które jest najważniejsze, a mianowicie, od kiedy najlepiej rozpocząć naukę języka obcego. Oczywiście istnieją rozmaite badania i instytuty, które specjalizują się w ocenie nauki języków już u najmłodszych. Lecz nie ma jak dotąd sprecyzowanych wyników takich ankiet i badań. Najwyżsi urzędnicy państwowi z Unii Europejskiej mają jednak swoje zdanie na temat nauki języka obcego przez najmłodszych. Uważają oni, że kontakt z językiem powinien każdy mieć już od najmłodszych lat. W końcu pierw należy się osłuchać, aby móc w późniejszym okresie dobrze przyswajać wiedzę. Jest w tym sporo racji, lecz wciąć stosunkowo mało konkretów.

Wychowanie w Afryce

Wychowanie w Afryce Afryka to kontynent, który boryka się z wieloma problemami, mimo to rola dziecka jest tutaj bardzo ważna. Od najmłodszych lat dzieckiem opiekuje się matka, kiedy jest zajęta codziennymi obowiązkami, czynności te mogą spaść na inną kobietę w wiosce. Dziećmi rzadko zajmują się mężczyźni ponieważ do ich zadań zalicza się polowanie lub wypasanie zwierząt. Kiedy dziecko podrośnie na tyle, że nie potrzebuje już ciągłej opieki matki trafia do grupy innych dzieci wioskowych, z nimi spędza czas i bawi się. Co istotne zasady wychowania dzieci w Afryce nie zmieniają się od wieków i są przekazywane z matki na córkę. Rodzice nie ingerują też w interakcje jakie zachodzą pomiędzy dziećmi, ponieważ same muszą nauczyć się rozwiązywać problemy, pozwala to też na ustalenie pewnej hierarchii. W plemieniu też rządzi najsilniejszy, podobnie jest z dziećmi. Najwięcej uwagi rodziców skupia się na nich i mogą też na więcej sobie pozwolić. Model ten znacznie odbiega od europejskiego, w którym rodzice zazwyczaj wspierają młodsze i słabsze rodzeństwo, w tym wypadku wygra ten kto jest silniejszy. Kiedy dzieci są już większe nadchodzi czas na naukę. Zazwyczaj ciężko na tym terenie jest o szkołę, jeśli jest możliwość uczęszczają na zajęcia, kiedy szkoły nie ma uczą się rzeczy przydatnych. Dla rodziców ważną kwestią jest przygotowanie dziecka do życia dorosłego, naukę tą pobierają już od najmłodszych lat. Dziewczynki uczą się gotować, wykonywać pojemniki czy też biżuterie, z kolei chłopcy opanowują sztukę tropienia i polowania zwierzyny. Zajęcia te są podstawowymi jakim może poddać się mały Afrykanin. Z powodu biedy brakuje tutaj wszystkiego, dzieci nie rozwijają się w przedszkolu, bo placówek brak podobnie jest ze szkołami. Brakuje tu nawet zabawek, często dzieci wykonują je same z podręcznych przedmiotów tj. patyków czy kamieni. wszystkie przedmioty są prymitywne i nie do końca pozwalają rozwijać się małemu człowiekowi. Życie oraz wychowanie w Afryce znacznie odbiega od modeli europejskich w tym wypadku liczy się tylko nauka praktycznych prostych czynności.