Wychowanie bezstresowe

Wychowanie bezstresowe Wychowanie bezstresowe odkąd powstał taki termin zaczął budzić kontrowersje. Zaczęły się zagorzałe dyskusje na temat efektów, ale i samego sposobu wychowania. Pomimo budzących kontrowersji i zagorzałych dyskusji metoda i tak miała masę zwolenników. Obecnie taka metoda wychowania budzi bardzo duże kontrowersje, ale to dlatego że ma więcej przeciwników niż zwolenników. Wszyscy zwolennicy, których było tak wielu pozostali obecnie w znacznej mniejszości. Z niechęcią przyznaje, że początkowe możliwości tej metody przerodziły się w pozwolenie na każde zachowanie pociechy. Jest to bardzo mocny argument, ponieważ tak wychowane dziecko w efekcie wyrasta na tyrana, jest bezczelne i nie ma w nim empatii o ile nic z tego nie ma. Oczywiście zdrowo rozwijający się dzieciak jest powodem do dumy dla rodziców, ale czy jego zachowanie po bezstresowym zachowaniu również? Żaden rodzic nie chce, aby jego dziecko od małego miało wypatrzony charakter, było bezczelne i nie czułe na ludzką krzywdę. Bardzo przykre to jest, kiedy dzieci nie szanują swoich rodziców nie mówiąc już o otoczeniu. Dlatego taka metoda wychowania zaczęła mieć więcej przeciwników. W końcu bezstresowe wychowanie to brak, jakichkolwiek reguł, o zasadach już nie mówiąc. Oczywiście cały etap wychowania dziecka nie przebiega w samopas. Jednak najczęściej takie dziecko właśnie rządzi w domu, później rodzice nie mogąc bądź już nie chcąc reagować dla świętego spokoju podporządkowują się takiej kolei rzeczy. Później dochodzi do sytuacji, kiedy dzieciak kopie matkę w sklepie, ponieważ nie chce mu kupić kolejnej zabawki tego samego dnia. Najchętniej chcielibyśmy wychować dziecko z pełnym szacunkiem do niego, ale trzeba przy tym bardzo jasno określić zasady. Jeżeli tego nie zrobimy nasza pociecha bardzo szybko może nam wyjść na głowę. Bezstresowe wychowanie i cała otoczka tak naprawdę przestaje mieć rację bytu w momencie, kiedy chcemy ochronić dziecko przed stresem za wszelką cenę. Jest to nie możliwe, ponieważ pomimo najszczerszych starań nie jesteśmy w stanie ochronić naszego dziecka przed całym życiem i związanym z nim stresem. Po takim bezstresowym wychowaniu nasza pociecha w życiu dorosłym może załamywać się najdrobniejszymi niepowodzeniami. Będzie nie stabilna emocjonalnie oraz nie będzie szanować ludzi i co najgorsze swojego partnera. Osobie w ten sposób wychowanej ciężko będzie również założyć dobrze działającą rodzinę.

Wychowanie dawniej i teraz

Wychowanie dawniej i teraz Każdy z biegiem czasu zmienia poglądy, swoje wartości, życie w grupie determinuje nas do poszukiwania coraz lepszych metod wychowania potomstwa. Przywiązujemy do tego dużą wagę, ponieważ chcemy aby nasze dzieci zdobyły pozycję i były szczęśliwe, tym czasem osiągniecie celów bywa bardzo trudne. Dawniej wychowanie dzieci było zupełnie odmienne od tego dzisiejszego. Dzieci nie były niańczone przez rodziców, ponieważ ci byli zabiegani i bardzo zapracowani. Potomstwo rzadko uczęszczało do szkoły, ponieważ placówek brakowało i dzieci były zbyt zapracowane. Przykładem takiego modelu wychowania jest na pewno Mongolia, gdzie dzieci często pracują jak ludzie dorośli i nie mają czasu na zabawę. Życie dzieci w dawnych czasach nie należało do lekkich jeśli tylko urodziło się dziecko chore lub słabe natychmiast było eliminowane aby nie zabierać miejsca zdrowym i silnym. Takie zachowanie brutalne było codziennością w Sparcie. Główną powinnością mieszkańców Sparty było hartować się i przygotowywać do życia dorosłego aby bronić swojego kraju. Czasy starożytne pokazują ogromną przepaść z obecnymi. Mimo, że obecnie dzieci wychowujemy bezstresowo, mają czas na zabawę to i tak trudno wychować je na posłuszne i cierpliwe. Błąd na pewno tkwi w samych rodzicach, którzy często wyręczają swoje pociechy tylko po to aby miały lżej w życiu, w konsekwencji prowadzi to do wyrobienia w dziecku nawyku wygodnego życia i lenistwa. Może właściwym rozwiązaniem byłoby połączenie metod wychowawczych z Japonii oraz Europy tak aby dziecko było jednocześnie szczęśliwe i posłuszne. Japoński model proponuje przede wszystkim dyscyplinę, która procentuje w posłuszne i grzeczne dzieci. Jedynym mankamentem tej metody jest fakt, że dzieci mają bardzo napięty grafik w ciągu dnia i nie mają czasu na prawdziwe dzieciństwo. Europejski model jest za to zbyt pobłażliwy, dzieci nie rzadko pozwalają sobie na zbyt wiele. To jak wychowamy nasze dzieci i jakimi wskazówkami będziemy się w nim kierować zależy od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Dobrze jest praktykować kilka zasad i sprawdzić która z nich przyniesie oczekiwany skutek.

Wychowanie w domu

Wychowanie w domu Kiedy na świat przychodzi dziecko, rodzice myślą już kim będzie, jakie cechy po nich odziedziczył i oczywiście jakie zadania stoją przed nimi jako rodzicami. Początkowo dziecko wymaga od opiekunów zaspokajania jedynie jego podstawowych potrzeb czyli karmienia, przewijania i oczywiście potrzebę bliskości. To jak zachowujemy się przy dziecku procentuje na później, maluszek czynnie wszystko obserwuje i uczy się. Dlatego też musimy bardzo rozważnie postępować, aby malec nie naśladował złego zachowania i uczył się właściwych czynności. Wychowanie jest głównym zadaniem rodziców, dobrze jeśli od narodzin dziecka, oboje jasno stawiają swoje cele i wspólnie je realizują. Jeśli wśród rodziców nie ma porozumienia dziecko wszystko wyczuwa i nie wie kogo dokładnie ma słuchać, często oczekiwania rodziców są różne i to bardzo negatywnie wpływa na potomka. Rodzina jako podstawowa komórka wychowująca musi z biegiem lat nauczyć i przekazać dziecku odpowiednie normy, dotyczą one przede wszystkim życia w grupie, korelacji, oraz radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Dziecko powinno naturalnie umieć też zadbać o siebie i być samodzielne, niestety często nadopiekuńczość rodziców przeszkadza mu w dorośnięciu do swojej roli społecznej. Rodziny dzielimy na trzy podstawowe typy mianowicie rodzinę pełną, niepełną i dysfunkcyjną. Pierwszy typ dotyczy rodziny w której znajduje się oboje rodziców i każdy bierze udział w wychowaniu i kształtowaniu dziecka. Drugi typ występuje, kiedy nad dzieckiem opiekę sprawuje tylko jeden z rodziców. Najczęstszą przyczyną takiego zjawiska jest śmierć jednego członka rodziny lub rozwód. Najgorszym przykładem dla małego dziecka nie wątpliwie jest rodzina dysfunkcyjna, ma ona miejsce kiedy dziecko nie ma zaspokojonych podstawowych potrzeb, rodzice najczęściej mają problem z używkami i nie interesują się potomkiem. To w jakiej rodzinie wychowuje się dziecko jest bardzo ważne, ponieważ później wpływa to na zachowanie małoletniego. Wzorce jakie mu zostaną przekazane, dziecko wciela do życia codziennego. Najważniejsze jest to, aby właściwie przygotować dziecko do dorosłości jest to trudne zadnie ponieważ każdy z nas ma inne wartości i pojęcie dobra.

Dziecko przy stole

Dziecko przy stole Nie zależnie od tego czy dziecko je samodzielnie czy trzeba je karmić powinniśmy od samego początku dziecko uczyć pewnego zachowania. Dlatego jedząc posiłek przy stole nasze dziecko powinno być usytuowane na podobnej wysokości i w pobliżu stołu, jeżeli jest wciąż karmione. Dzięki temu w przyszłości będzie chętniej jadało, ale i stanie się zwolennikiem jedzenia przy stole wspólne posiłki rodzinne a nie na sofie przed tv bądź zamknięte samo w pokoju w samotności. Chociażby, dlatego warto zaprosić dziecko do stołu, jest to cenny element wychowania. Jeżeli dziecko nie potrafi samo jeść a jest po karmieniu wystarczy jak ustawimy go na specjalnym foteliku przy stole. Jeżeli uczy się dopiero samodzielnego jedzenia nic nie stoi a przeszkodzie, aby w trakcie naszego posiłku dziecku do rączki dać ugotowane warzywo i zachęcać go, aby samo wkładało sobie do buzi i dziąsłami próbowało je pogryźć. W efekcie dziecko chętniej będzie samodzielnie jadło w przyszłości. Jeżeli boimy się podać czegoś stałego w słusznej obawie przed zadławieniem możemy spokojnie podać dziecku danie ze słoiczka i łyżeczkę dla dzieci. W tedy bez obaw będziemy sami również mogli spożywać posiłek zamiast uporczywie patrzeć ile dziecko odgryzło warzywa. Nad dzieckiem jednak czuwać powinni oboje rodziców, jednak najlepiej, aby się przy tym zamieniali rolami. Takie zmiany są dobre, ponieważ jeżeli ciągle tylko mama czuwa nad dzieckiem w efekcie zawsze spożywa posiłek zimny albo nie zjada go wcale a do tego jest mocno zestresowana. Jeżeli nasza pociecha jest już większa i je praktycznie to, co my bez problemu możemy naszykować zdrowy obiad i zasiąść wspólnie do niego. Pozwólmy dziecku wybrać to, na co ma ochotę. Dowolność wyboru jest również urozmaiceniem żywienia. Da to wiele korzyści wychowawczych, ponieważ dziecko zachowuje się jak przysłowiowa papuga. Powtarza gesty, czynności, ruchy, słowa a to wszystko, dlatego że jest zapatrzone w rodziców jak w obraz. Dlatego od samego początku powinniśmy wspólnie jeść zdrowo. Takie wzorce zostaną dzieciakowi na całe życie, tak samo dzięki temu nauczy się prosić o dokładkę, dziękować za posiłek i chwalić smaczne potrawy. Mały człowiek niesamowicie chłonie wiedzę, więc pozwólmy mu na to. Nie odstawiajmy go na bok tylko, dlatego ze nie potrafi jeść bądź z samego faktu, że jest za mały, aby rozumieć sytuacje. Jest to bardzo błędne myślenie i nie uczy poprawnych zachować ani nie prowadzi w konsekwencji do niczego dobrego.