Karmiący ojciec

Karmiący ojciec Tacierzyńskie w ostatnim czasie zaczęło być bardzo popularne. Wszystko to za sprawą nowelizacji ustawy rządowej na ten temat. Odkąd tatusiowie mogą iść na urlop wychowawczy odtąd zaczęli chętniej zostawać w domu ze swoimi pociechami. Jednak warunek ich zastania w domu jest niepodważalny, czyli mama do pracy. Wiele kobiet szczerze cieszy się z tego. Oczywiście z pewnością nie z rozłąką z dzieckiem. Jednak monotonia potrafi doprowadzić do depresji. Praca pozwala na spotkania z ludźmi, na rozmowę, na zupełnie inny tryb życia. Dlatego wiele kobiet obecnie decyduje się na zamianę ról. Dla taty jest to bardzo ciężki okres zwłaszcza na początku i w szczególności, jeżeli wcześniej nie spędzał ze swoim dzieckiem zbyt długo czasu. Dlatego nauczenie się poszczególnego rozkładu dnia, zrozumienia poszczególnych sygnałów, jakie wydaje nasz najmłodszy członek rodziny zajmie trochę zanim ta machina ruszy prawidłowo. Jedną z najcięższych czynności, w których tata na tacierzyńskim musi zastąpić matkę to karmienie. Co prawda mężczyźni nie mają laktacji, ale z butelką potrafią sobie doskonale radzić. To właśnie dzięki butelce mężczyźni mają tak naprawdę pierwszą okazję, aby nakarmić swojego potomka. Oczywiście w butelce najczęściej przynajmniej na samym początku znajduje się mleko mamy w późniejszy okresie wymieniane na mleko modyfikowane. Jednak wymaga to również zdobycia trochę wprawy. A mianowicie należy pierw nauczyć się trzymać dziecko prawidłowo. Najlepiej robić to dokładnie tak jak matka dziecka. Trzeba je wyczuć, ale należy zrobić to bardzo delikatnie, taki maluch jest jeszcze bardzo bezbronny. Karmienie zarówno mamie jak i tacie daje niesamowitą bliskość. Tatusiowie muszą również bezwzględnie pamiętać, że po karmieniu należy potrzymać dziecko, aby mu się odbiło. Najlepiej to zrobić w sprawdzony sposób, czyli oprzeć główkę malca o swoje ramię. Jednak, aby dojść do wprawy najlepiej od urodzenia czynnie uczestniczyć w wychowaniu dziecka i codziennych czynnościach. Nie będą później panowie mieli kłopotu z ogarnięciem tylu nowych informacji. Ojcowie są równie dobrymi opiekunami do dzieci, co matki. Nie wierzmy w stereotypy, że to z matką dziecko najlepiej je, najszybciej się rozwija i w ogóle jest naj. Poza praktyką, którą mama może się pochwalić niczym innym oboje rodziców się nie różni, w końcu oboje chcecie wszystkiego najlepszego dla swojego potomstwa, chcecie je chronić, rozpieszczać i wychować na prawowitego człowieka.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes