Naukowo bezstresowo

Naukowo bezstresowo To jak wychowamy dziecko jest tylko i wyłącznie naszą indywidualną sprawą o ile będzie się ono mieściło w granicy norm społecznych. Czy wychowanie bezstresowe do takich należy? Już w latach 90-tych wychodziły pierwsze książki dotyczące bezstresowego wychowania. Jednak nie były one za konkretne wszystko, dlatego że w tedy dzieci wychowywane peerelowską ręką były zupełnie inne. Kary fizyczne, brak poszanowania, wielodzietność, brak czasu były w tamtych czasach normą. Było też powodem nie przejmowania się najmłodszymi, ale i tymi starszymi pociechami. Rodzice dużo czasu spędzali w pracy a kilkuletnie dzieci z reguły były same w domu. Jest to sytuacja w dzisiejszych czasach nie do pomyślenia. Dziecko nie tylko musi być pod opieką dorosłego, ale z zasady przez pierwsze lata swojego życia jest 24/dobę z matką w domu, która do oporu siedzi na urlopie wychowawczym. Dzieci jest mało, więc jak już ktoś posiada dwójkę uważa się to za rodzinę wielodzietną. Najczęściej w otoczeniu spotyka się jedynaków. Najczęściej też kobiety nie wychodzą za mąż w wieku kilkunastu lat rodząc od razu dzieci. Obecnie kobiety stawiają na wykształcenie, dosyć późno bądź wcale nie wychodzą za mąż, dzieci rodzą coraz później. Dwadzieścia lat temu kobieta po trzydziestym roku życia niezamężna i bezdzietna miała nadany status starej panny. Obecnie w tym wieku zaczyna się dopiero myśleć o ustatkowaniu, stałym związku (niekoniecznie formalnym), i zaczyna planować potomstwo. Nauka idzie na tyle do przodu, że jest to wszystko możliwe bez większych przeszkód. Nie ma problemów w szpitalach i na porodówkach. Lekarze i pielęgniarki już do tego się przyzwyczaiły, kiedyś rodzące pierwszego potomka kobiety w wieku 30 lat były piętnowane. Obecnie zmienia się również model nie tylko rodziny, ale i wychowania dziecka. Kobieta siedzi po porodzie do oporu w domu, poświęca swojemu maluchowi jak najwięcej czasu, wszystko jest ułożone pod niego nawet najmniejsze sprawy. Oboje rodziców wręcz skaczą nad dzieckiem, zatracając tym samym gdzieś to, po co są. Wychowanie bezstresowe a raczej brak wychowania jest, więc obecnie bardzo popularne. Drodzy rodzice zrozummy w końcu, że brak kar i przemocy nie musi oznaczać tego samego, co pozwalanie dziecku na rządzenie i pójście w samopas. Zrozummy, że robimy krzywdę i sobie i dziecku. Warto poświecić trochę czasu i poczytać najnowsze wyniki badań dzieci bezstresowo wychowanych.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes