Wpisy z kategorii 'Wychowanie dziecka'

Wychowanie w Rosji

Wychowanie w Rosji Rosja jest światową potęgą, która bardzo dba o przyszłych obywateli. Opieka państwa zaczyna się już przed porodem, przyszła mama ma 140 dni urlopu macierzyńskiego. Każde narodziny wiążą się tutaj z ogromną zabawą. W domu przygotowywane jest przyjęcie dla rodziny, a maluch wraz z mamą trafia do mieszkania w pięknie ozdobionym aucie, wszystko po to aby godnie przyjąć malca. Kiedy dziecko podrośnie mamy decydują się najczęściej na powrót do pracy, wtedy w opiece nad malcem wyręczają je głównie babcie. Instytucje żłobków czy też niań nie są tak popularne. Każde dziecko w Rosji ma też prawo do edukacji. Rodzice od najmłodszych lat wpajają mu zasadę uczenia się. Dzieci oprócz zajęć podstawowych muszą uczęszczać na dodatkowe, które mają sprzyjać ich ogólnemu rozwojowi. Państwo naturalnie wspiera rodzinę, kobiety które rodzą pierwsze lub drugie dziecko mogą liczyć na zasiłki. Pomoc taka jest przeznaczona tylko dla obywatelek kraju i co ważne nie można jej rozdysponować według upodobań. Rząd naturalnie daje pieniądze, ale również kontroluje na co są wydawane. Jeśli w rodzinie przydarzają się kolejne dzieci, wtedy rodzina dodatkowo może liczyć na zniżkę na bilety czy darmowe przedszkole. Co ważne a nie jest praktykowane nigdzie rodzina wielodzietna dostaje od rządu ziemię, po to aby mogła wybudować sobie własny dom. Rząd wspiera rodzinę, ponieważ liczy na duży przyrost naturalny oraz rzesze zwolenników w przyszłości. Jeśli chodzi o nauczanie w Rosji, pomimo upływu tylu lat, dalej panuje wychowanie w duchu patriotycznym, najważniejsze jest państwo i służba mu. W szkołach nadal promuje się wychowanie obywatelskie, dzieci uczą się także musztry aby zaprezentować się godnie na wszelkiego typu uroczystościach. Rosjanie uważają swój kraj za najlepszy, tak zostali oni wychowani i podobnie chowają też swoje dzieci. W Rosji nie ma miejsca na beztroskie i bezstresowe wychowanie, rodzice mobilizują dzieci do nauki i użytecznego spędzania czasu wolnego. Wychowanie tutaj jest dość radykalne ale przekazywane jest z pokolenia na pokolenie, o tym w jakim duchu wychowuje się dziecko ma wpływ państwo i jego polityka.

Wychowanie w starożytnym Rzymie

Wychowanie w starożytnym Rzymie Rzym był potężnym cesarstwem w którym bardzo dużą rolę przykładano do wychowania potomstwa. Już same narodziny dziecka były bardzo celebrowane, przez ponad tydzień rodzina i znajomi świętowali. Pierwsze osiem dni dziecko odwiedzali najbliżsi z rodziny i przynosili mu rożne podarki, dziewiąty dzień był czasem nadania dziecku przydomka. Na resztę formalności ze zgłoszeniem narodzin dziecka do urzędu rodzice mieli cały miesiąc. Dzieci do ukończenia siódmego roku życia wychowane był przy matce, to ona przekazywała im wzorce zachowania i uczyła podstawowych czynności. Po ukończeniu siedmiu lat nadchodził czas na naukę, nie trwała ona jednak zbyt długo, chłopcy uczuli się do piętnastego roku życia, z kolei dziewczynki kończyły szkołę mając lat trzynaście. Co ciekawe dzieci nie uczyły się w szkołach tylko w domu. Chłopcami zajmowali się mężczyźni, a dziewczęta uczone były gospodarstwa domowego przez matki. Taki model edukacji dotyczył mniej zamożnych ci którzy mieli środki mogli posyłać dzieci do szkół gdzie nauczali tak zwani wyzwoleńcy pochodzenia greckiego. Cała nauka opierała się na prawie dwunastu tablic. Co ważne z czasem edukacja w Rzymie bardzo się rozwinęła, dzieci uczone były nie tylko czytania ale też i nauk ścisłych. W szkołach pojawili się tak zwani kalkulatorzy, którzy nauczali arytmetyki. Wiedzy wymagano głównie na pamięć, jeśli dziecko nie umiało czegoś wtedy było karane chłostą. Model ten był bardzo surowy dzieci często bały się nauczycieli. W starożytnym Rzymie dużą uwagę zwracano na wychowanie patriotyczne, młodzieniec kiedy ukończył siedemnaście lat ruszał w świat aby podjąć się służby wojskowej. Edukacja w starożytnym Rzymie była bardzo specyficzna i zacofana. Panował tu podział na dwie grupy kobiet oraz mężczyzn. Kobieta tak na prawdę mogła nauczyć się tylko jak dbać o dom i gospodarstwo, dla mężczyzny też nie było wiele wyboru dorastał aby służyć krajowi. W starożytnym Rzymie dzieci były bardzo zdyscyplinowane, ale tak na prawdę nie miały dzieciństwa i szansy na rozwój. To kim będą w przyszłości zależało od tego w jakiej rodzinie się urodzili.

Wychowanie w Sparcie

Wychowanie w Sparcie Wychowanie i edukacja wciąż ulega przemianom, zmieniają się modele rodziny, oraz ideały jakie chcemy przekazać pokoleniom. Wychowanie ma na celu jak najlepsze przygotowanie dziecka do podjęcia roli społecznej. W tym celu uczymy go dobrego zachowania, oraz zasad postępowania w trudnych sytuacjach. Zupełnie inne podejście do tej kwestii prezentuje wychowanie w Sparcie. Model ten zakłada, że trzeba wychować silnego żołnierza zdolnego do obrony swojego kraju. Już od najmłodszych lat dzieci poddawane były naturalnej selekcji. Po narodzinach ojcowie zanosili je na wzgórze gdzie rada starszych oglądała je dokładnie, jeśli dziecko było zdrowe i silne mogło dorastać i szkolić się na spartanina. Jeśli natomiast dziecko urodziło się chore lub słabe, wtedy decydowano o jego śmierci głodowej. Było to bardzo brutalne, ale w ten sposób chciano stworzyć potężny naród który wyróżniał by się pośród innych i był idealnym. Dzieci już od wczesnego dzieciństwa nie miały lekko, matki nie mogły ich rozpieszczać, dzieci uczono samodzielności, przyzwyczajano je do samotności oraz ciemności, wszystko po to aby były silne i niczego się nie bały. Kiedy dziecko ukończyło siedem lat trafiało pod skrzydła państwa, maluchów dzielono na grupy i uczono walki ze swoimi ułomnościami. Co ważne wraz z rozwojem dziecka zaostrzano hartowanie chłopców, kazano im chodzić bez obuwia, aby przyzwyczajać nogi do trudnej podroży, nie mieli też opcji wypoczynku czy zabawy. Państwo i jego wysłannicy bardzo surowo karali wszelkie nie posłuszeństwo. Po ukończeniu piętnastego roku życia chłopcy byli już gotowymi do służby wojskowej i walki za kraj. Jeśli akurat nie było potrzeby prowadzenia wojny chłopcy i tak wciąż byli musztrowani, aby być gotowymi w każdej chwili. Wychowanie w Sparcie należało do najtrudniejszego, nie było tu mowy o beztrosce czy zabawie, dzieci rodzone były dla potrzeb państwa aby za nie walczyć. Wszystkie czynności oraz nauki dzieci ograniczały się jedynie do nauki pisania oraz ćwiczenia tężyzny ciała. Jeśli chodzi o dziewczynki także nie miały lekko, ponieważ musiały zajmować się całymi gospodarstwami kiedy mężczyźni prowadzili wojny.

Wychowanie dzieci w USA

Wychowanie dzieci w USA Zagadnieniem wychowania zajmowało się już wiele ludzi, modeli jest ogromna ilość, gdyż każdy pragnie dziecku przekazać coś innego. Jedno jest ważne, dzieci zawsze były i będą bardzo cenne dla każdego rodzica. Podobnie jest też w stanach gdzie wszystko kojarzone jest z rodziną, samochód rodzinny, wycieczka, czy tak popularna niania. W stanach wszystko kręci się wokół dzieci, sąsiedzi często o nich rozmawiają między sobą, temat jest też poruszany w domu i w rodzinie. Rodzice pragną aby ich dzieci miały jak najlepiej w życiu dorosłym dlatego też pomagają im na każdym kroku. W tym modelu wychowania stawia się na rozwój dziecka, czyli często poza zajęciami lekcyjnymi posyłane są też na dodatkowe treningi, naukę gry na instrumencie. Poza zajęciami obowiązkowymi i dodatkowymi dzieciom zostaje już nie wiele czasu na zabawę z rówieśnikami. Nawet czas wolny w weekend spędzają wspólnie z rodzicami, najczęściej na wycieczce lub meczu. Amerykanie bardzo cenią sobie kiedy dziecko nabywa umiejętności matematycznych lub sportowych, stosuje się tutaj system nagród aby mobilizować dziecko do dalszego działania. Co ważne nawet małe dzieci tj. dwu, trzy letnie uczą się już w przedszkolach, wszystko ma na celu jak najlepsze przygotowanie do dalszej nauki. W przedszkolu dzieci uczy się liczenia oraz cyfr, manualne zdolności jak malowanie czy wyklejanie spada na dalszy plan, ponieważ rodzice chwalą tylko to co może później się przydać, kreatywność nie jest tak potrzebna. Odbija się to naturalnie w życiu dorosłym, ponieważ dzieci nie umieją poradzić sobie z rożnymi problemami, nie są też pomysłowe. To jak dzieci będą przygotowane do życia zależy też od tego co robią w czasie wolnym, w tym przypadku nie ma czasu na zabawę, czas wolny można spędzić przed telewizorem lub komputerem. Co ważne jeśli dziecko jest nie grzeczne przymyka się na to oko, dzieci karze się jedynie za coś poważnego. W USA stawia się przede wszystkim na nagrody, ponieważ to one mają mobilizować do grzecznego zachowania. Model jaki proponują stany jest dość prosty, dziecko ma się uczyć, ponieważ to przyniesie mu później korzyści, zabawa nie jest tak ważna gdyż zabiera czas i nie wnosi nic do rozwoju. Nastawienie i parcie na zdobywanie wiedzy jest tak duże, że pomija się całkowicie rozwój manualny oraz kreatywność dziecka które też są bardzo ważne.

Niechęć do karmienia piersią

Niechęć do karmienia piersią Spodziewasz się dziecka, czytasz masę artykułów, książek, porad na temat ciąży porodu i późniejszego wychowania dziecka. Starasz się w jakimś stopniu przygotować na to, co cię czeka. Jednak jest jeden najbardziej nurtujący cię problem związany z karmieniem. Karmienie piersią, już na samą myśl włos ci się jeży na rękach i czujesz ogromny dyskomfort. Nie stresuj się z tego powodu, coraz więcej kobiet w naszym kraju ma dokładnie tak samo. Różnica polega na tym, że jedne kobiety wiedzą to od samego początku poczęcia, inne o tym ze nie będą karmiły piersią postanawiają tuż po porodzie. Nie mówię tutaj o sytuacji, kiedy z różnych powodów zdrowotnych jest to nie możliwe albo po prostu kobieta nie posiada wystarczającej ilości mleka, bądź wystarczająco sycącego. Oczywiście, jeżeli prędzej czy później podejmiemy taką decyzję bądźmy również gotowe na to, że zawsze znajdzie się część społeczeństwa, które negatywnie odbierze taką decyzję. Oczywiście będziemy do tego poddawani próbą przekonania nas do słuszności karmienia piersią. Bardzo często również w szpitalu pielęgniarki starej daty wręcz terroryzują pacjentki zmuszając je do karmienia piersią. W efekcie nie prowadzi to do niczego dobrego a potencjalna matka jeszcze bardziej idzie w zaparte i rodzi się w niej poczucie winy. Taki konflikt i ataki to ogromny stres, a matka nie może się na niego narażać zarówno w ciąży jak i po urodzeniu dziecka, ponieważ dziecko od razu również staje się nerwowe i zestresowane a także odczuwa niepokój. Jeżeli taka jest nasza decyzja nie zmieniajmy jej pod wpływem presji. Nie ma nic gorszego, ponieważ badania udowodniły już wielokrotnie ze matki, które zaczęły karmić piersią w efekcie nagonki mają spory problem z karmieniem, są jeszcze bardziej negatywnie nastawione a sam proces karmienia jest bolesny i nie sprawia im komfortu. Dlatego jeżeli podjęliśmy decyzję na nie ulegajmy zewnętrznej presji, pomimo wewnętrznego sprzeciwu. Zarówno w chęci jak i niechęci do karmienia piersią przejawiają się duże stereotypy. Osobiście każda kobieta powinna rozważyć wszelkie za i przeciw. Niechęć do karmienia piersią najczęściej rodzi się z leku, obawy przed bólem, i sama nie wiemy, dlaczego jesteśmy na nie. Takie obawy i niepokój, które ciężko jest nam zidentyfikować są najgorsze. Dlatego karmienie piersią w 100% powinno być aktem osobistego wyboru. Ponieważ karmimy po to by wzmocnić swoją relację z dzieckiem, karmienie na siłę da niezamierzony zupełnie odwrotny efekt do odrzucenia włącznie.